MLP Online PL

MLP - Wszystkie odcinki Online

Teraz jest 19 lis 2017, o 12:26


Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: [Fanfic] Opętany
PostNapisane: 7 kwi 2013, o 13:54 
Edytor
Edytor

Dołączył(a): 19 lut 2013, o 21:40
Posty: 316
Jak już pewnie niektórzy wiedzą, odłączyłem się od grupy robiącej fanfic "ciemna strona Equestrii" (ale już wróciłem :D) ale to nie znaczy, że kończę z pisaniem. Oto jest mój nowy Fanfic :) także dziękuje FlyOnFly za sprawdzenie błędów ;)

Fabuła- AkasDTX
Pisarz- AkasDTX
Sprawdzanie błędów- FlyOnFly, Vondred
Pomoc dodatkowa- FlyOnFly

Prolog
To był dzień jak codzień w wieży maga DeepFire. Wstał on z łóżka, przegryzł śniadanie i pomownie wziął się do pracy. Był on szarym jednorożcem z niebieskimi oczami. Miał czarną grzywę i ogon przedzielane czerwonym paskiem. Jego wieża niemal sięgała chmur a z góry w dół było jakichś 1000 schodów. Wieża była okrągła i zrobiona z jasnoszarych cegieł natomiast dach był zrobiony z czerwonych kafelków. W dachu była dziura przez którą dumnie wystawał teleskop. Deepfire nie miał zamiaru za każdym razem chodzić po schodach więc używał teleportacji.
-Hmmm pójdę zobaczyć czy listonosz przyniósł już dzisiejszą gazetę- powiedział sam do siebie.
Po chwili zniknął a następnie znowu się pojawił w wieży z gazetą w pyszczku.
-zobaczmy co dzisiaj piszą
Deepfire zaczął przeglądać artykuły w gazecie
"Projektantka Rarity otwiera nową linię ubrań"
-I tak się nie interesuję modą
"Cloudsdale spóźniło się z deszczem, rośliny usychają"
-Nie mają nic ciekawszego do czytania?
"Trzy małe klaczki poszły do mrocznej krainy"
-Mroczna kraina, tak? Byłem tam kiedyś i poznałem bardzo miłego jednorożca o imieniu DawnStar. Nie mogłem mu powiedzieć, że pochodzę z innego świata ale chyba już się coś domyśla. Coż, mam nadzieję że ma się dobrze. Przeczytam dalej ten artykuł
"Małe zgrupowanie trzech klaczek poszło w strone Lasu Everfree i już nie wróciło. Starsze siostry tych klaczek już ruszyły z pomocą"
-Życzę im powodzenia.
DeepFire odłożył gazetę i wziął się za robienie mikstury. Jego pracownia była zawalona różnymi gratami, zwojami, miksturami i innymi rzeczami. Sam z trudem się poruszał. Na szafce trzymał różne składniki do mikstur a obok szafki stał stół.
-Pora kontynuować prace nad miksturę siły.
DeepFire zaczął dodawać przeróżne składniki do miski a potem je rozdrabniał. Stworzene mikstury siły było bardzo trudne i trzeba było mieć zdolności alchemiczne i zielarskie na wysokim poziomie. Tworzenie takiej mikstury zabierało naprawdę dużo czasu.
-Już prawie gotowa! Teraz trzeba ją zostawić na jeden dzień w jakimś zimnym miejscu i gotowe.
DeepFire był podekscytowany. Już niedługo miał skończyć miksturę nad którą pracował bardzo długo. Zostawił ją w lodówce w pracowni.
-Pójdę się przewietrzyć do miasta
Jego wieża znajdowała się blisko miasta zwanego Maroon. Poszedł tam i zaczął się rozglądać po mieście. Budynki były podobne do tych znajdujących się w Ponyville a ulice aż tętniły życiem. Na rogu rozmawiali dorośli, na ulicy bawiły się dzieci a handlarze sprzedawali przeróżne rzeczy
-Witam DeepFire- powiedział jeden sklepikarz- jak tam idzie
-Świetnie -odpowiedIał DeepFire- już prawie skończyłem
Wszyscy powitali znanego im magai wrócili do swoich spraw. DeepFire jak zawsze spacerował spokojnie po ulicach. W tym mieście nigdy nie działo się nic złego. Nie było wojen, nie było kradzieży, nie było morderstw... właściwie to jest idealne miasto.
Mag po spędzeniu paru godzin w nieście wrócił do swojej wieży. Był już wieczór
-Kolejny dobrze spędzony dzień-był z siebie zadowolony
Na koniec dnia przeczytał kilka stron książki i położył się do łóżka


Ostatnio edytowano 11 maja 2013, o 18:45 przez AkasDTX, łącznie edytowano 4 razy

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 kwi 2013, o 13:54 


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Fanfic [Oskarżony]
PostNapisane: 7 kwi 2013, o 14:18 
Publicysta
Publicysta

Dołączył(a): 24 lut 2013, o 22:32
Posty: 585
Płeć: Mężczyzna
zapowiada się dobrze, jestem ciekaw co ci wyjdzie dalej...


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Fanfic] Oskarżony
PostNapisane: 7 kwi 2013, o 18:19 
Edytor
Edytor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2013, o 16:13
Posty: 219
Nick z youtube: kustaszek12
Płeć: Kobieta
Bardzo fajny także jestem ciekawa co będzie dalej ^^

_________________
Obrazek


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Fanfic] Oskarżony
PostNapisane: 7 kwi 2013, o 18:52 
Edytor
Edytor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lut 2013, o 17:30
Posty: 264
Lokalizacja: Mystheria22 Forum
Nick z youtube: DarknessMattes
Płeć: Mężczyzna
Hymm fajny czekam na więcej :)

_________________
Obrazek
"Jeśli będziemy patrzeć daleko w przyszłość sparaliżuje nas strach" -William Wharton
20% Cooler !


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Fanfic] Oskarżony
PostNapisane: 7 kwi 2013, o 20:52 
Publicysta
Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2013, o 10:18
Posty: 513
Lokalizacja: Puławy
Nick z youtube: MrMamutPL,Pieczenieg
Płeć: Mężczyzna
No ciekawe :) Lubię opowieści o magach więc pewnie będę czytał :D Dalej jest parę błędów stylistycznych, ale poza tym ok :D

_________________
Obrazek

Ten, kto wydaje wyrok, powinien go także wykonać. - Eddard Stark
A kto umarł, ten nie żyje. - Franz Maurer
Nazywam się major Bień i mam stopień majora. - Major Bień


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Fanfic] Oskarżony
PostNapisane: 7 kwi 2013, o 20:54 
Edytor
Edytor

Dołączył(a): 19 lut 2013, o 21:40
Posty: 316
Następny rozdział. Tutaj w wyszukiwaniu błędów pomógł mi Vondred :)

Rozdział pierwszy
Coś poszło nie tak
DeepFire obudził się rano i zaczął dzień jak zwykle. Tylko coś się zmieniło, był bardzo podekscytowany gdyż to już dzisiaj miał zakończyć prace nad miksturą.
-To już dzisiaj! - Mówił z przejęciem - Już dzisiaj skończę tą miksturę.
Pobiegł szybko do pracowni i wyjął flakonik. Zawartość całkiem zmieniła kolor, teraz nawet się błyszczała.
-Tak! udało mi się. Teraz trzeba to wypróbować.
Bez większego zastanowienia wypił ciecz. Nagle zaczął słabnąć,
-C-co się dzieje? - Obraz przed jego oczami się rozmazywał,
-C-coś poszło nie tak! - upadł na ziemię... Leżąc zauważył cienistą postać stojącą obok niego,
-Jestem wolny - Postać powiedziała ochrypiałym głosem.
W tym momencie DeepFire zemdlał...

Obudził się na stogu siana w Maroon. Był cały we krwi.
Co się właśnie stało? – Zapytał - i czemu wokół mnie jest krew?
Mag sie zagubił,
-Kim była ta postać którą widziałem i gdzie się ukrywa? Muszę znaleźć odpowiedzi.
Przed sobą ogier zauważył ślady krwi. Postanowił pójść za nimi. Kiedy przechodził przez miasto wszystkie kucyki patrzyły na niego dziwnie. Nie zwracając uwagi na obserwujących, DeepFire szedł dalej za śladami. W końcu dotarł do alejki gdzie linia skręcała. To co zauważył przestraszyło go niemal śmiertelnie. Na końcu alejki leżało truchło z nożem wbitym w serce.
-C-Co tu się dzieje- cofnął się z przerażeniem
TO ON! TO JEST MORDERCA!- Krzyknął jakiś przechodni wskazując na alchemika.
-J-ja nic nie zrobiłem - usprawiedliwiał się DeepFire
W tym momencie przylecieli do niego strażnicy,
-Idziesz z nami- powiedział jeden z nich- będziesz miał ładną odsiadkę,
-A-ale ja...
-Żadnych ale - przerwał mu drugi strażnik
-PRZECIEŻ JA NIC NIE ZROBIŁEM - zdenerwował się DeepFire i zaczął używać magii teleportacji. Miał zamiar uciec jednak ku jego zdziwieniu nie mógł używać magii. W tym momencie wyrwał się od strażników i zaczął uciekać a strażnicy pognali za nim. Alchemik biegł ile sił w kopytach ale skrzydlaci strażnicy go doganiali.
- Dogonią mnie na prostej linii - pomyślał szary ogier- ale ciekawe jak sobie poradzą w zakrętach.
DeepFire skręcił w jedną z alejek pomiędzy domami. Zauważył, że to znacznie spowalnia strażników więc dalej zakręcał w różne wąskie ścieżki. W końcu trafił na skrzyżowanie. Pognał w stronę jednej ścieżki i ukrył się w cieniu.
-Chyba ich zgubiłem – pomyślał.
Zauważył jak strażnicy zatrzymują się na skrzyżowaniu.
-Zgubiliśmy go - powiedział jeden z nich.
-Nie ma takiej opcji! Na pewno gdzieś tu jest, rozdzielmy się - zaproponował inny
Tak też zrobili. DeepFire odetchnął z ulgą.
-Ufff, udało mi się - przypadkowo zamachnął się kopytkiem i zrzucił doniczkę
-TAM JEST- krzyknął jeden strażnik
DeepFire zaczął uciekać w głąb alejki. Na jego nieszczęście został zapędzony w kozi róg, dookoła niego stały budynki a ze strony wyjścia nadchodzili strażnicy
-Już po mnie - pomyślał i zaczął z całych sił użyć magii teleportacji. Strażnicy podchodzili coraz bliżej z kajdanami. Magia Szarego kucyka osłabła, nie mógł nawet użyć prostego zaklęcia teleportacji. Starał się jak mógł a strażnicy podchodzili coraz bliżej.
-Mamy go! - powiedział zadowolony z siebie strażnik.
Już miał założyć kajdanki na kopytka DeepFire’a kiedy nagle zniknął. Udało mu się.
Powrócił do swojej wieży zszokowany dzisiejszymi wydarzeniami.
- Oni tu po mnie przyjdą - powiedział ze strachem DeepFire - Muszę stąd uciekać
Mag wyjął mapę i zaczął szukać miejsca do którego mógłby się udać.
"Manehattan"
- Tam już niedługo będą wieści o mnie.
"Canterlot"
- W życiu
"Cloudsdale"
- Przecież ja nie jestem pegazem
Nagle usłyszał pukanie w drzwi,
-Tu straż miejska! Proszę otwierać- mówił głos zza drzwi
-Przyszli po mnie muszę szybko znaleźć jakieś dobre miejsce! Może, może... TU!
DeepFire szybko pobiegł na szczyt wierzy. Ustawił tam specjalne kryształy służące do teleportacji w dalekie miejsca. Uaktywnił je i zniknął...
Straż właśnie wyważyła drzwi do wieży.
-Tu go nie ma - Powiedział jeden strażnik - i z rezygnacją wyszedł z wieży...


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Fanfic] Oskarżony
PostNapisane: 7 kwi 2013, o 21:01 
Publicysta
Publicysta

Dołączył(a): 24 lut 2013, o 22:32
Posty: 585
Płeć: Mężczyzna
elegancko, miło się czytało, czekam na więcej :D


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Fanfic] Oskarżony
PostNapisane: 7 kwi 2013, o 21:19 
Publicysta
Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2013, o 10:18
Posty: 513
Lokalizacja: Puławy
Nick z youtube: MrMamutPL,Pieczenieg
Płeć: Mężczyzna
Super :) Fabuła wciąga od początku :) Jak jest sam to lepiej by było zamiast powiedział do siebia dać pomyślał i wszystko będzie już perfect :) Czekam na rozdał 2 :)

_________________
Obrazek

Ten, kto wydaje wyrok, powinien go także wykonać. - Eddard Stark
A kto umarł, ten nie żyje. - Franz Maurer
Nazywam się major Bień i mam stopień majora. - Major Bień


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Fanfic] Oskarżony
PostNapisane: 9 kwi 2013, o 21:12 
Edytor
Edytor

Dołączył(a): 19 lut 2013, o 21:40
Posty: 316
Wiem wiem, wyszedł mi trochę przykrótki

Rozdział drugi
Nowe Życie
DeepFire pojawił się blisko jakiejś wioski. Domy były podobne do tych w Maroon ale całe miasteczko było mniejsze. Szary ogier zaczął się przechadzać po mieście. Domy były ustawione w formie koła gdzie w centrum był duży plac z rzeźbą księżniczki Celestii. Dookoła placu były porozstawiane różne stragany z żywnością, ozdobami, antykami i innymi rzeczami. Pomiędzy domami były brukowane ścieżki na których bawiły się źrebięcia. Do Alchemika podeszła jakaś klacz:
- Nigdy cię nie widziałam, jesteś tu nowy? – zapytała.
-eee... Tak dopiero tu przybyłem - Odpowiedział DeepFire
- W takim razie witam! Nazywam się Marble Dye a ty?
- jaa... Nazywam się DawnStar - DeepFire nie mógł szybko wymyślić jakiegoś imienia więc pożyczył je od przyjaciela.
-Dawnstar tak? Witam w naszym miasteczku, skąd pochodzisz?
-Podróżuję po świecie odkąd pomiętam - Skłamał
-Aaa, rozumiem... W każdym bądź razie przedstawię cię innym. - Klacz zaczęła krzyczeć - UWAGA! UWAGA! WŁAŚNIE DO NAS PRZYBYŁ NOWY KUCYK O IMIENIU DAWNSTAR
-Witamy w naszej wiosce! – kucyki odpowiedziały chórem i wróciły do swoich spraw
-Dam ci mapę tego miejsca. Na pewno ci się przyda - Powiedziała Marble Dye i odeszła.
-Hmmm mam nadzieję, że wieści o mnie nie przyjdą tu zbyt szybko - pomyślał DeepFire i zerknął na mapę - zobaczmy co my tu mamy... Jest Piekarnia, Bank, Biblioteka, Restauracja, Kawiarnia, Ratusz... O! Urząd nieruchomości! Przydałoby się nowe mieszkanie.
DeepFire udał się więc do urzędu. Za ladą stał kuc w podeszłym wieku.
- Dzień dobry – powiedział.
-Dzień dobry - odpowiedział DeepFire - szukam nowego mieszkania.
- Oczywiście, tutaj jest parę zdjęć ładnych domów - oznajmił Sprzedawca wyjmując zdjęcia spod biurka.
-Hmmm - zamyślał się szary kuc widząc zdjęcia samych dużych domów - szukam czegoś bardziej... skromnego, nie jestem pewien czy się tu osiedlę na długo i nie mam zbyt dużo pieniędzy.
-Dobrze, dobrze - mówił sklepikarz i wyjął zdjęcia z innej szafy.
-Ten mi sie podoba - alchemik wskazał na zdjęcie z małym domkiem - ile kosztuje?
-1000 monet.
-W takim razie biorę - mag wyjął tą sumę z sakwy na boku i dał kucowi.
-Oto klucze do twojego nowego domu, także zaznaczę ci na twojej mapie gdzie to dokładnie jest. – T ak też zrobił.
DeepFire wyszedł ze sklepu dziękując i zaczął szukać swojej chatki. Najpierw skierował się na plac i skręcił w jedną z uliczek. Po paru minutach szukania znalazł swój nowy nabytek. Była to mała dwupiętrowa posiadłość. Alchemik wszedł do środka. Meble już były rozstawione, po lewej stronie mieszkania były schody na górę, na środku stała kanapa, w centrum pokoju stał mały stolik z poduszkami obok, a po prawej były szafki i drzwi do kuchni. Na górze znajdowało się łóżko i stolik obok niego. Po drugiej stronie sterczał regał z książkami.
-Całkiem tu przytulnie - pomyślał DeepFire- ale brakuje mi moich przyborów alchemicznych i magicznych. Musiałbym znaleźć sposób żeby wrócić do swojej wieży ale wtedy mnie od razu złapią...- szary ogier się zamyślił - No cóż, muszę się na razie obejść bez nich.
Po długim dniu słońce już zachodziło. DeepFire postanowił przejrzeć książki na regale. Były tam różne typy: fantastyka, kryminały, kucharskie, biografie, i historyczne. Ale jedna książka zaciekawiła go najbardziej, miała tytuł "Moje Złe Ja". Opowiadała ona o magu takim jak on który miał bardzo podobne przygody. Też widział cienistą postać zanim zemdlał. Opowiada o tym jako "opętanie".
-Chyba nie tylko ja miałem takie przygody... Może znajdę jakiś sposób by się z tego uleczyć - DeepFire zaczął przewijać kartki aż w końcu zobaczył coś co go bardzo zdziwiło. Z książki były powyrywane strony.
- Kto mógłby to zrobić? - zamyślał się mag - i po co? Muszę znaleźć te powyrywane strony!- Oznajmił alchemik, patrząc na zachód słońca- Później...
Położył się na łóżku i zasnął.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Fanfic] Oskarżony
PostNapisane: 10 kwi 2013, o 06:37 
Edytor
Edytor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2013, o 16:13
Posty: 219
Nick z youtube: kustaszek12
Płeć: Kobieta
Bardzo ciekawe ,to chyba moje ulubione Opowiadanie. ;D

_________________
Obrazek


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwi 2013, o 06:37 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL